Czy kupowanie Fanów się opłaca?

Czy kupowanie Fanów się opłaca?

Pewnie nie raz zdarzyło Ci się słyszeć, że jakaś marka kupiła lajki na Facebooku. Ba, być może nawet przeszło Ci przez myśl, aby zrobić to samo dla swojej firmy? Nim podejmiesz taką decyzję, warto przemyśleć kilka argumentów i dobrze zastanowić się, czy taka transakcja w ogóle przyniesie Ci jakąś korzyść.

Widoczna na pierwszy rzut oka rzesza fanów na Facebooku, obserwujących na Twitterze, czy w jakiejkolwiek innej sieci społecznościowej, to nadal podstawowy wskażnik popularności profilu. A kto z nas nie chciałby być popularny? Jednak zdobycie imponującej liczby 1000, 5000 czy 10000 fanów nie jest wcale łatwe. Trzeba się nieźle nagimnastykować, aby liczba polubień zwiększała się regularnie. Jakże łatwiejsze wydaje się kupowanie lajków! Nie dziwi więc fakt, że to kusi… Zakładasz konto, zaczynasz się udzielać, poświęcasz czas i… nic? Skromne 50 osób? Tymczasem oferta w rodzaju “1000 fanów za 100zł” jest dostępna o kliknięcie stąd.

Czy są jakiekolwiek korzyści z kupowania fanów?

Korzyści wydają się oczywiste – szybka liczba nowych polubień niemal bez wysiłku. Zupełnie inaczej wygląda profil z 10 000 polubień niż taki z 50 fanami. Wydaje się, że deal jest opłacalny. Dlatego też kupowanie fanów, w niektórych kręgach, jest tak popularne. No tak, ale czy Ci fani są cokolwiek warci?

Tacy fanie nie są fanami zaangażowanymi. Są to zupełnie przypadkowe osoby, dlatego masz małą szansę na to, że będą zainteresowane Twoją ofertą. Często są to konta fikcyjne, więc tym bardziej nie masz co liczyć na jakiekolwiek działania z ich strony :)

Takie osoby, które za klikania „lubię to” otrzymują pieniądze, zwykle klikają masowo w różnego typu fanpage. Nie masz więc niemal szans dotrzeć do nich ze swoim komunikatem.

Nawet jednak, jeśli uda Ci się dotrzeć do takich osób z jakąkolwiek informację, jest duże prawdopodobieństwo, że klikną oni opcję „Ukryj post/Oznacz jako spam”. Nie są w końcu zainteresowani treścią, którą dostarczasz. A im więcej takich działań, tym gorzej dla Twojego profilu, bo Twoje posty w znacznie mniejszym stopniu trafią do naturalnie pozyskanych fanów. Masz więc liczbę fanów, ale niemal zero zasięgu.

Nie myśl więc, że z takich kupionych lajków na Facebooku będziesz miał jakikolwiek zysk. Kupienia fani nie staną się Twoimi klientami! Więc po co Ci oni?

Kupowanie fanów a Twój wizerunek

Wydaje się jednak, że duża liczba fanów ma pozytywny aspekt wizerunkowy. Owszem, ma. Za liczbą także idą kolejni fani – im profil bardziej popularny, tym szybszy przyrost fanów. Jest tu jednak jedno ale… Facebook, Twitter i inne sieci społecznościowe coraz częściej wyłapują fikcyjne konta i blokują je bądź całkowicie usuwają. Jeśli zdarzy się to w Twojej grupie kupionych fanów, możesz się spodziewać nagłego spadku ogromnej liczby polubień. A to już chyba nie wpływa pozytywnie na Twój wizerunek, prawda?

Kupować czy nie kupować?

Szybki przyrost liczby fanów zawsze kusi. Szczególnie, że pozyskanie fanów dla dopiero co rozwijającego się profilu nie jest łatwe. Z pewnego punktu widzenia więc kupowanie lajków na Facebooku wydaje się atrakcyjne. Ale zastanów się trzy razy zanim zdecydujesz się na kupienie fanów. Lepiej te same pieniądze zainwestować w kampanię reklamową na Facebooku, poświęcić odrobinę czasu na prowadzenie profilu, czy w ostateczności wynająć kogoś, kto zajmie się profesjonalnie obsługą Twojego fanpage’a i zbudowaniem prawdziwej bazy fanów. To z pewnością przyniesie lepsze efekty!

Znasz jakieś przypadki kupowania lajków na Facebooku? Podziel się z nami w komentarzu. Lepiej uczyć się na czyichś błędach :)

Trójmiejska agencja e-marketingowa specjalizująca się w kampaniach lead generation, contencie i inbound marketingu. Chcesz poznać nas bliżej? Subskrybuj blog!

Na tej stronie wykorzystujemy ciastka. Ale bez obawy - podchodzimy do Twoich ciastek z szacunkiem ;) Dowiedz się więcej >>
OK, rozumiem
x