Jedno narzędzie, bez którego się nie obejdziesz w marketingu

Jedno narzędzie, bez którego się nie obejdziesz w marketingu

Z pewnością nie raz zdarzyło Ci się trafić na listę przydatnych narzędzi do tego, czy tamtego. Być może nawet kilku spróbowałeś, uznając je za bardziej lub mniej przydatne. Jednak jest takie narzędzie, bez którego się nie obejdziesz w digital marketingu, a nie znalazłem go na żadnej z dotychczas opublikowanych w sieci list. Co to za narzędzie?

Tym narzędziem jest… strategia. Tak, dobrze widzisz – nie ma linka, darmowej wersji próbnej, ani nawet ładnego interfejsu. A zarazem spisana strategia jest must-have nawet jeśli prowadzisz jednoosobową firmę. Już tłumaczę dlaczego.

Marketing potrzebuje jasnego celu

Narzędzia mają – co do zasady – ułatwiać realizację i pomagać w poprawieniu efektywności Twoich działań. Żeby móc ocenić, czy dane narzędzie spełnia te kryteria, najpierw musisz zdefiniować jasno, co jest efektem do którego dążysz i jak masz zamiar ten efekt mierzyć.

Jeśli tego nie zrobisz, skąd możesz wiedzieć, czy narzędzie A lub B faktycznie pomogło Ci osiągnąć zamierzone rezultaty? Jedyne, co będziesz wiedział, to, że spędziłeś X czasu na naukę obsługi narzędzia i wydałeś Y zł na abonament.

Strategia określa cel i metody jakimi go realizujesz

Powiedzmy, że masz już cel, a brzmi on zdobyć pierdyliard nowych klientów w ciągu roku. Jasny, istotny i ograniczony czasowo (no prawie…). Czytasz kolejną listę najlepszych narzędzi do wsparcia sprzedaży, na której znajduje się super wypasione narzędzie do wysyłki maili. Będzie dla Ciebie przydatne?

Nie wiesz tego, dopóki nie określisz w jaki sposób konkretnie masz zamiar przyciągnąć tą rzeszę zadowolonych z Twojej usługi / produktu klientów.

Dobrze opisz grupę docelową

Jeśli Twoja grupa docelowa nie posiada maili (np. emeryci 70+) – w Twoim wypadku najlepszy system email marketingowy będzie bezużyteczny. Jeśli natomiast email marketing mieści się w Twojej strategii – ale nie masz działu IT, który zająłby się integracją narzędzia ze stroną firmową, warto sprawdzić, czy narzędzie ułatwia rozwiązanie tego problemu.

Kluczem to takiej decyzji jest jak najdokładniejsza wiedza o grupie docelowej – czyli ludziach, którzy mają tworzyć Twój pierdyliard. Kim są? Ile mają lat? Jakich mediów używają? Jaka tematyka ich interesuje? Jakie mają problemy? Na jakich urządzeniach czytają maile? Co ich motywuje do zakupów?

Pamiętaj, odpowiedź w rodzaju małe i średnie firmy, albo wszyscy, jest zdecydowanie niewystarczająca.

Najważniejsze narzędzie marketingu

Celowo piszę o strategii jako o narzędziu – bo jest ona po to, by z niej korzystać zawsze i wszędzie. Bezwzględnie powinna zawierać odpowiedzi na 4 pytania:

  • co jest Twoim celem? – prosty, mierzalny, istotny, realny, ograniczony w czasie
  • jak będziesz ten cel mierzyć? – liczy się ilość odwiedzin na stronie, wypełnione formularze, a może wartość sprzedaży na 1 klienta?
  • kim są Twoi Klienci? – musisz ich znać, żeby do nich dotrzeć
  • jakimi metodami będziesz realizować cel? – konkretnie, jak masz zamiar to osiągnąć

Forma jest nieważna. Jeśli chcesz, możesz spisać swoją strategię w 200-stronnicowym dokumencie. Jeśli jest to dla Ciebie wygodna forma – świetnie. Równie dobrze możesz ją przygotować w formie kolorowej tabelki w Excelu. Moja strategia spisana jest w 5 notatkach Evernote.

Najważniejsze, byś miał ją zawsze pod ręką i korzystał zawsze, gdy pojawi się w twojej głowie pytanie “co powinienem zrobić?” Twoja strategia zawiera wszystkie odpowiedzi. Nawet jeśli ich jeszcze nie dostrzegasz.

Jakie jest Twoje podejście do strategii? Podziel się opinią w komentarzu.

Na co dzień prowadzi kampanie reklamowe klientów, analizuje, optymalizuje i przeprowadza audyty efektywnościowe.

  • Paweł Polska

    jak dokładnie powinna być określona grupa docelowa ? np sprzedaje systemy zabezpieczeń i czy określenie grupy – właściciele domów jednorodzinncyh , wiek 25-50 lat jest wystarczający ?

    • https://twitter.com/art_ziolkowski Artur Ziółkowski

      Pawle, dzięki za dobre pytanie! Odpowiedź brzmi – tak dokładnie jak tylko jesteś w stanie to okreslić :)

      Na przykładzie Twojej grupy docelowej:

      – właściciele domów jednorodzinnych – to bardzo konkretna, dobrze zdefiniowana grupa

      – ale 25-50 lat brzmi już dość ogólnie – w zasadzie to już 2 różne pokolenia :)

      W takim wypadku warto rozbić grupę na kilka, bardziej homogenicznych:

      – zacznij od przejrzenia struktury sprzedaży, sprawdź, czy najbardziej dochodowi klienci nadal są w tak szerokich widełkach?

      – czy ta sama motywacja do zakupu działa zarówno na 25-latków jaki i na 50-latków?

      – jakimi kanałami zdobywasz większe zainteresowanie poszczególnych grup wiekowych?

      Gdy już podzielisz grupę na mniejsze kawałki – zastanów się nad ich zainteresowaniami, dominującą profesją itp (osobno dla każdej grupy). To jest dość proste, jeśli masz osobistą styczność z klientami – szukaj zarówno podobieństw, jak i różnic (np. 25-30 lat, mogą się okazać raczej pracownikami korporacji; 45-50latkowie, raczej przedsiębiorcami itd)

      Jeśli korzystasz z Google Analytics, sporo podpowiedzi na temat odwiedzających Twoją stronę znajdziesz w raportach sekcji “Odbiorcy” (demografia, zainteresowania, używana technologia itp).

      Daj znać, jak udała się analiza :)

  • Paweł Polska

    Dzięki Artur, przyjrzę się temu , nigdy w ten sposób na to “nie patrzyłem”

    • https://twitter.com/art_ziolkowski Artur Ziółkowski

      Nie ma sprawy :)

Na tej stronie wykorzystujemy ciastka. Ale bez obawy - podchodzimy do Twoich ciastek z szacunkiem ;) Dowiedz się więcej >>
OK, rozumiem
x